czas czytania: 3,5 minuty

Jak stworzyć sprzedające menu?
(część pierwsza)

Na wrażenie odwiedzających dane miejsce i na jego rentowność wpływa bardzo wiele czynników: kuchnia, poziom obsługi, atmosfera. Jednym z takich czynników, które jest pomijane przez wielu restauratorów, jest menu. To sprzedający potencjał, który trudno wycenić. W istocie jest to reklama, którą użytkownik na sto procent zobaczy. Poświęcić jej szczególną uwagę. Twoim zadaniem jest taki układ menu, aby ono wywarło pożądany efekt.

Ułatw odwiedzającym wybór

Naukowo udowodniono, że im szerszy wybór opcji, tym mocniej człowiek odczuwa niepewność i dyskomfort. Potwierdzeniem tego jest badanie Sheeny Iyengar, eksperta z zakresu psychologii sprzedaży, w trakcie którego w sklepie spożywczym w jeden dzień umieszczono na półkach 24 rodzaje dżemów, a następnego dnia – tylko 6. W pierwszy dzień tylko 3% klientów włożyło do swoich koszyków słoik dżemu, a na drugi przysmak kupiło ponad 30% kupujących. Nadmierny wybór często prowadzi do tego, że człowiek rezygnuje z wyboru w ogóle.

Według innego badania 80% całkowitego wolumenu sprzedaży pokrywane jest przez 16% pozycji menu. Pozostałe 84% produktów przynosi tylko piątą część dochodów.

Nie warto obciążać klientów ogromną różnorodnością. Od czasu do czasu warto analizować menu i usunąć balast. Takie raporty są dostępne w naszym AdminPanelu myREST. Dzięki SmartMenu nasz system będzie zbierać takie dane statystyczne. Wśród nich zaznacz dania z najniższej użyciem i pozbądź się tych słabszych. To ułatwi nie tylko wybór twoim gościom, lecz także pracę kucharzy, co pozytywnie wpłynie na szybkość i jakość ich pracy.

Jedno menu czy kilka?

Jeśli w Twoim lokalu dostępne są różne menu na śniadanie, lunch i kolację lub na przykład osobne menu dla dzieci, nie warto umieszczać wszystkiego w jednym. Lepiej podzielić je na kilka części i podawać gościom tylko odpowiednie dla nich menu.

Dzięki badaniom bornmutskiego uniwersytetu nawet udało się ustalić optymalną liczbę dań w menu: dla fast foodów to 6 dań w każdej kategorii, dla zwykłych restauracji – po 7 pozycji  w kategorii przekąsek, sałatek, deserów i 10 dań głównych.

Obrazy?

Zdjęcia potraw doskonale przyciągają uwagę i są reklamą dań. Często klienci, dokonując wyboru, zamiast nazwy potraw po prostu wskazują kelnerowi na swoje ulubione zdjęcie. Minusem takiego rozwiązania jest to, że wykorzystanie zdjęć zwiększa rozmiar menu.

Przy wykorzystaniu zdjęć należy zwrócić uwagę na następujące rzeczy:

  używaj tylko wysokiej jakości, profesjonalnych zdjęć,

  w menu należy umieszczać zdjęcia Twoich potraw, a nie kolorowe obrazki z internetu,

  nawet jeśli Twoje potrawy charakteryzują się doskonałym smakiem, niezgodność ich wyglądu z przedstawionym zdjęciem wywoła w odwiedzających poczucie bycia oszukanym i zostawi nieprzyjemny posmak,

  profesjonalny wygląd – menu z obrazkami powinno wyglądać jednorodnie,

  dodawaj do zdjęć opisy potraw.

Jak pisać ceny?

Zaokrąglić do pełnej liczby lub napisać 99 po przecinku? To zależy od grupy docelowej. Jeśli uważasz się za instytucję segmentu premium, Twoi goście oczywiście liczą na to, że wydadzą na posiłek więcej, niż wydaliby na jedzenie gotowane w domu. Dlatego jeśli danie kosztuje 150 złotych, nie będzie miało to znaczenia. Jeśli koncentrujesz się na niskim i średnim segmencie cenowym, gdzie dla kupującego ważne jest, aby wydawać mniej, ceny w formacie 19,95 lub 29,99 będą całkiem uzasadnione.

W każdym przypadku przy projektowaniu menu jest ważne, aby zminimalizować wszelkie skojarzenia ze stratą pieniędzy:

  unikaj walut,

  zrezygnuj z formatu tabelarycznego (kolumna z cenami powoduje niepotrzebne skojarzenia z liczeniem kosztów – lepiej pisać ceny tuż obok potraw i w miarę możliwości w żaden sposób ich nie podkreślać),

  usuń linie wskazujące na cenę,

●   popracuj nad atrakcyjnymi opisami potraw – będą one odciągać uwagę od ceny.